Postanowiłem poszerzyć jeszcze bardziej kontakt ze społecznościami internetowymi, właśnie za pomocą bloga, lecz tym razem incognito, a to za sprawą tematyki jaką chciałbym tu przedstawić.
Zgodnie z tym, co głosi mój pseudonim, jestem szarą, prawie normalną osobą. Bo nie ma już całkiem normalnych, jeśli kiedykolwiek byli. Każdy z nas w czymś odstaje od reszty, "każdy jest wyjątkowy" jak to zwykły głosić różnorakie slogany. Człowiek to jedna z najwyższych wartości, a to właśnie ze względu jego niepowtarzalność.
![]() |
| Źródło własne |
Ale wracając do tematu posta. Choroba jest z jednej strony bardzo ciężka, bo spotyka się z powszechnym niezrozumieniem i strachem, lecz z drugiej strony niezwykle cenna i pouczająca, bo uczy żyć na nowo i tak naprawdę otwiera oczy. Czasem, pośród wielu innych chorób, nazywana jest "królewską", lecz nie ze względu na szlachetność, lecz to, że historycznie jedynie królowie mogli pozwolić sobie na posiadanie schizofrenii, nie będąc odrzuconym, kwestionowanym, czy więzionym ze względu na niepoczytalność.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli chcesz, zachowaj anonimowość i nie wpisuj swojej ksywy, czy imienia.