Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

19 kwietnia, 2020

Schiza a praca

Czy ja jestem pogrzany wśród chorych psychicznie, że chcę pracować? Fakt, 8% osób ze schizofrenią jest w ogóle czynnych zawodowo, to czyni mnie jednym z niespełna 31 tysięcy chcących pracować schizofreników w Polsce, ale to nie wyrok, żeby robić ze mnie taki margines społeczny!

Ostatnio przechadzam się w poszukiwaniu pracy z orzeczeniem o niepełnosprawności i niemalże wszyscy (czyli urzędnicy oraz pracodawcy) kręcą nosem, albowiem wszystkie stanowiska są przeznaczone dla osób z niepełnosprawnością RUCHOWĄ, jak gdyby nie istniała żadna inna.

08 lutego, 2012

Niefajnie

Dzisiejsza, spotkana babinka bez grosza przy duszy zmotywowała mnie do napisania tego wpisu. Starałem się, ale w żaden sposób nie mogłem jej pomóc, poza paroma klepakami wygrzebanymi ze studenckiej kiesy.

Pierwszy niepozytywny wpis - piszę go z żalem i złością zarazem.

Chciałem wam ogłosić, że od 3miesięcy, mimo moich usilnych starań, dodatkowych "niezależnych" komisji lekarskich, a nawet groźbie skierowania sprawy do sądu, nasz ukochany ZUS nie chce pomagać mi w żaden sposób w leczeniu schizofrenii! Rzadko stwierdza się tak poważną chorobę u tak młodych ludzi - więc to pewniak. Mam nadzieję, że wszystkie te biurkowe dziunie są dumne, wiedząc, że puszczają potencjalnie niebezpiecznego dla siebie człowieka samemu sobie. Pogratulować!

Dlaczego? Powód podano bardzo wymijający, ale domyślam się o co chodziło - bo chcę wieść normalne życie i po to szkolę się na inżyniera, bo mam nadzieję w przyszłości pracować, a nie siedzieć na dupie i udawać warzywo, żeby za nic zbierać kasę do końca swych dni.
Wnioski ZUS'u: chcesz pracować, to nie bierz kasy.

Jaki wg. mnie powinien być wniosek ZUS'u: chcesz pracować i zarabiać więcej niż teraz byś mógł - super, jeszcze chwilę Cię wesprzemy w tej poważnej chorobie, a za 30lat oddasz nam więcej niż byś nam zabrał przez całe życie.

Cytując mojego psychiatrę prowadzącego: "ja im tego nie popuszczę". Przynajmniej on wie, jak pracować z ludźmi...