01 lutego, 2009

Hello world! (znów)

Ja żyję i mam się dobrze, jak zwykle, tylko zapędziłem się w kozi róg i nie chce mi się pisać dalszych części "Psychozy dla zielonych". Jakby co blog żyje, na zwolnionych obrotach, bo nie chce mi się robić, kiedy nie widzę zainteresowania.

Jakby ktoś chciał ze mną pogadać, to się czasem pojawiam na onetowym pokoju chatowym Wsparcie_w_depresji pod ksywą "Rorschach". A propo Rorschach'a (wymowa Roszrak ;) ) macie tu na osłodę tego pana, który stał się maskotką bloga :